O autorze
Norbert Oruba - ekspert ds. marketingu, publicysta i blogger.

Obecnie Marketing & Advertising Manager w ArcoSport, gdzie dba o promocję marek Nike, adidas i Reebok. Ambasador i New Media Consultant szwajcarskich producentów zegarków Glycine i Aerowatch na terytorium Polski. Wcześniej obejmował stanowisko Marketing Managera i Rzecznika Prasowego największych projektów niemieckiego przedsiębiorstwa Tec-Attack oraz Copywritera w firmie LuxTime.

Autor licznych publikacji poświęconych tematyce marketingu i PR, które ukazały się m.in. w czasopismach i portalach Marketer+, NowyMarketing, Harvard Business Review Polska, PRoto i MarketingProgress.

Bloguje w serwisie INN:Poland oraz w na:Temat i norbertoruba.pl

Ukończył socjologie, politologie i dziennikarstwo na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach.

Norbert Oruba w social mediach:
Facebook
Facebook fanpage
Twitter
LinkedIn
Instagram

Facebook traci użytkowników. Zyskują Instagram i Snapchat

Internet
Portal eMarketer przedstawił ciekawe statystyki, z których wynika, że internauci w grupach wiekowych 12 – 17 i 18 – 24 lata rezygnują z Facebooka na rzecz Instagrama i Snapchata. Czy Mark Zuckerberg ma powody do obaw?

Facebook, Instagram i Snapchat, to portale społecznościowe, które z założenia mają charakter globalny. W przeciwieństwie do serwisów takich jak rosyjski VK czy chiński QQ nie określają zbyt dokładnie pożądanego profilu swoich użytkowników. Dzięki temu Facebook zgromadził pokaźną społeczność w każdym przedziale wiekowym, która cechuje się różnymi zainteresowaniami. Osiągnięcie pozycji lidera, lata dominacji i nieustannie wprowadzane zmiany mające poprawiać i zwiększać jego funkcjonalność sprawiły, że firmy z wielu branż wykorzystują go jako jedno z najważniejszych narzędzi marketingowych. Uważam, że to argument przemawiający za niezachwianą pozycją Facebooka.

Instagram i Snapchat pod względem funkcjonalności są uboższe, ale to nie oznacza, że znalazły się na straconej pozycji. Przede wszystkim są prostsze w obsłudze i nastawione na publikowanie treści w formie wizualnej. Oczywiście Facebook również na to pozwala, ale traktuje tę formę jako jedną z wielu. Myślę, że młodzi internauci najwyraźniej doszli do wniosku, że czasem mniej znaczy więcej.

Jednak Mark Zuckerberg nie musi mieć żadnych powodów do obaw, ponieważ to, że na Facebooku przyrosty użytkowników w grupach wiekowych 12 – 17 i 18 – 24 lat są niższe w porównaniu do poprzednich lat, to jednak nadal w pewnym sensie imponują. Ponadto Instagram należy do Facebooka, a więc oba te portale grają do jednej bramki. Natomiast dla Snapchata największym zagrożeniem jest właśnie Instagram, który po wprowadzeniu Stories zaczął stopniowo przejmować jego użytkowników. Zatem władze Snapchata o prześcignięciu Facebooka, na razie jeszcze nie myślą, ponieważ to właśnie Instagram jest ich największym zmartwieniem i, mimo że wydaje się niezwykle prostym portalem, to jednak odpowiedzialne za niego osoby znalazły sposoby, aby go rozwijać w dobrym kierunku, co pokazało Stories i być może niebawem pokaże wprowadzenie czwartej kolumny zdjęć.

Uważam, że obecnie żaden serwis społecznościowy nie stanowi zagrożenia dla Facebooka. To platforma, która spośród wszystkich social mediów wciąż oferuje największe możliwości i potencjał biznesowy. Oczywiście, to nie będzie trwało wiecznie, ale Mark Zuckerberg jeszcze przez kilka lat może być spokojny, gdyż obecnie wydaje się, że w przyszłości jedyne co będzie mogło zagrozić jego Facebookowi, to jego Instagram.

Chcesz ze mną o tym porozmawiać? Napisz do mnie na Facebooku.
Trwa ładowanie komentarzy...